Trasa Kaszubska gotowa. S6 połączy Szczecin z Gdańskiem bez brakujących odcinków
Ostatni odcinek S6 otwiera pełne połączenie wybrzeża
Północna Polska domyka jedną z najważniejszych inwestycji drogowych ostatnich lat. Już w piątek kierowcy pojadą ostatnim brakującym odcinkiem drogi ekspresowej S6 między Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka. W praktyce oznacza to pełne połączenie Szczecina z Gdańskiem nowoczesną trasą szybkiego ruchu, bez przerwy w ciągu całej arterii. Dla mieszkańców, przewoźników i turystów to koniec wieloletniego oczekiwania na dokończenie trasy o znaczeniu wykraczającym daleko poza Pomorze.
"Na pewno dobrze rozumiecie moje emocje związane z tym miejscem. Długo czekaliśmy na dokończenie Trasy Kaszubskiej. To droga o wielkim znaczeniu międzynarodowym"
Donald Tusk, premier
Nowy odcinek zamyka ciąg komunikacyjny łączący Szczecin, Koszalin, Słupsk, Gdynię i Gdańsk. To jedna z głównych osi drogowych północnej części kraju, istotna nie tylko dla codziennego ruchu, ale też dla transportu towarów. Znaczenie tej inwestycji rośnie szczególnie teraz, gdy sezon wakacyjny właśnie się zaczyna, a ruch w kierunku nadmorskich miejscowości wyraźnie wzrasta. Lepszy dojazd ma ułatwić przemieszczanie się tysiącom kierowców i pasażerów.
Premier podkreślał także wymiar historyczny i regionalny tej inwestycji. Przypomniał, że trasa biegnie od Wisły do Odry, a przy okazji przywołuje dawną tożsamość Pomorza i Kaszub. Od marca 2025 roku droga ekspresowa S6 oficjalnie nosi nazwę Trasy Kaszubskiej. Tym samym zakończenie budowy ma nie tylko wymiar komunikacyjny, ale również symboliczny dla całego regionu.
"Droga od Gdańska do Szczecina, od Wisły do Odry jest też przypomnieniem, że kiedyś Kaszuby to było to Pomorze Wielkie. Cieszę się, że wszyscy moi ziomkowie będą dzisiaj z wielką satysfakcją przyjmowali te informacje. Dzięki temu wszyscy będą pamiętali, że to oni byli gospodarzami tej ziemi od Szczecina po Gdańsk"
Donald Tusk, premier
- W piątek zostanie udostępniony ostatni brakujący odcinek S6 między Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka.
- Po otwarciu całej trasy przejazd między Szczecinem a Gdańskiem skróci się nawet o 1,5 godziny.
- Od marca 2025 roku droga ekspresowa S6 nosi nazwę Trasy Kaszubskiej.
- Od początku obecnych rządów otwarto prawie 700 km nowych odcinków dróg.
Turystyka, porty i bezpieczeństwo państwa
Znaczenie pełnej S6 nie kończy się na wygodzie kierowców osobowych. To trasa, z której zjeżdża się do najpopularniejszych kurortów nad Bałtykiem, dlatego jej otwarcie zbiega się z bardzo ważnym momentem w kalendarzu. W piątek przypada koniec roku szkolnego i początek wakacyjnych wyjazdów, a więc okres wzmożonego ruchu na północy kraju. Sprawny dojazd ma przełożyć się na lepszą dostępność miejsc wypoczynku i mocniejszy impuls dla branży turystycznej.
"W piątek mamy koniec roku szkolnego i początek wakacyjnych wyjazdów, a to właśnie z drogi ekspresowej S6 zjeżdża się do najpopularniejszych polskich kurortów nad Bałtykiem. Zyska na tym turystyka, branża turystyczna, przedsiębiorcy. To jest droga o ogromnym potencjale gospodarczym"
Dariusz Klimczak, minister infrastruktury
S6 ma też kluczowe znaczenie dla transportu ciężkiego i obsługi portów morskich. Trasa łączy Świnoujście i Szczecin z portami Trójmiasta, wzmacniając zaplecze logistyczne całego pasa nadmorskiego. To ważne w czasie, gdy infrastruktura drogowa jest jednym z filarów konkurencyjności gospodarki i sprawnego przepływu towarów. Równocześnie droga jest częścią europejskiego korytarza transportowego biegnącego od Rygi do Lubeki, co nadaje jej rangę międzynarodową.
Rząd podkreśla również znaczenie tej inwestycji dla bezpieczeństwa państwa. Nowoczesna, ciągła trasa szybkiego ruchu na północy kraju zwiększa możliwości przemieszczania ludzi i ładunków, a to ma znaczenie nie tylko cywilne, ale też strategiczne. W tym kontekście zakończenie budowy S6 wpisuje się w szerszy obraz przyspieszenia inwestycji drogowych i kolejowych. Premier zaznaczył, że Polska ma dziś powody do dumy z poziomu swojej infrastruktury, a nowy odcinek Trasy Kaszubskiej ma potwierdzać wysoką jakość realizowanych inwestycji.
"Dzięki wybudowaniu całej S6 dajemy tlen całemu regionowi i wzmacniamy pozycję Polski na transeuropejskiej sieci drogowej. To jest bardzo dobra wiadomość dla polskiej gospodarki"
Donald Tusk, premier
"Ten odcinek Trasy Kaszubskiej potwierdza bardzo wysoką jakość i to, że nasze aspiracje są uzasadnione. Mamy prawo do dumy z tego, co Polska osiągnęła przez te lata, także jeśli chodzi o infrastrukturę"
Donald Tusk, premier
Premier o śledztwie w Szpitalu Południowym
Podczas spotkania premier odniósł się też do głośnych doniesień dotyczących Szpitala Południowego. Chodzi o kolejne publikacje medialne oraz wypowiedzi byłego chirurga tej placówki, w których pojawiły się informacje o możliwych nieprawidłowościach i zarzutach, że mogły one skutkować zgonami pacjentów. Szef rządu zapowiedział pełne wyjaśnienie sprawy i podkreślił, że tam, gdzie konieczne są działania śledczych, prokuratura już działa. Sprawa ma być badana wielotorowo, bo poza śledztwem zapowiedziano też kontrole i audyt.
"Niezależnie od tego czy to się komuś opłaca czy nie - będziemy wyjaśniali każdy element sprawy Szpitala Południowego i tam, gdzie jest potrzebna prokuratura, ona jest i działa"
Donald Tusk, premier
Premier poinformował, że pozostaje w stałym kontakcie z Prokuratorem Generalnym Waldemarem Żurkiem. Jak przekazał, zobowiązał go do osobistego nadzoru nad wszystkimi wątkami tej sprawy. Donald Tusk zaznaczył przy tym, że nie zamierza rozstrzygać publicznie o wiarygodności stron sporu, bo zarzuty są zbyt poważne, by prowadzić polityczne lub medialne rozstrzygnięcia przed zakończeniem postępowań. Liczy również, że przesłuchanie chirurga przyniesie nowe, konkretne informacje.
"Nie jest moim zadaniem ocenianie wiarygodności wypowiedzi w tych czy innych audycjach bohaterów tej sprawy. To nie jest moje zadanie. Ja mam swoją opinię na temat wiarygodności niektórych źródeł, ale sprawa jest zbyt poważna. Zarzuty są bardzo poważne"
Donald Tusk, premier
Jednocześnie szef rządu zapowiedział surowe konsekwencje, jeśli potwierdzą się informacje o przestępstwach lub nadużyciach moralnych. Wskazał, że znaczenie będą miały wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli, śledztwa prokuratorskiego i prowadzonego audytu. Wyjaśniane mają być także kwestie tak zwanych kominów płacowych oraz sposób wyceny niektórych procedur medycznych w szpitalach. W tle tej sprawy pojawia się szerszy problem zaufania do systemu ochrony zdrowia, które według premiera musi zostać odbudowane.
"W kwestii Szpitala Południowego nie będzie żadnej litości dla tych, którzy dopuścili się ewentualnych przestępstw albo wykroczeń o charakterze moralnym, to także znajdzie swój finał"
Donald Tusk, premier
"W interesie lekarzy jest bardzo szybkie doprowadzenie sytuacji w ochronie zdrowia i w polskich szpitalach do akceptowalnej nowej normy. Tak, żeby ludzie mieli zaufanie do tego, co robią lekarze, bo zaufanie jest niezbędne przy leczeniu ludzi. Żeby ludzie też mieli przekonanie, że szpital to nie jest miejsce finansowych przekrętów czy nadużyć"
Donald Tusk, premier
Konferencja Odbudowy Ukrainy i próba obniżenia napięć
Trzecim ważnym tematem poruszonym przez premiera była rozpoczynająca się w Gdańsku Konferencja Odbudowy Ukrainy. Szef rządu ocenił, że jego zadaniem było doprowadzenie do tego, by wydarzenie odbyło się zgodnie z planem i z realną szansą na sukces. Wymiar gospodarczy tej konferencji jest oczywisty, bo chodzi o współpracę przy odbudowie Ukrainy i udział partnerów w przyszłych projektach. Jednocześnie spotkanie ma również wymiar polityczny, bo odbywa się w momencie napięć w relacjach polsko-ukraińskich.
"Moim zadaniem było doprowadzenie do finału, aby ta konferencja odbyła się nie tylko zgodnie z planem, ale z szansami na sukces. Mam nadzieję, że ta konferencja także będzie pewnym krokiem, żeby obniżyć eskalację emocji. To na pewno nie jest potrzebne ani nam, Polakom, ani Uk"
Donald Tusk, premier
Premier wyraził nadzieję, że wydarzenie będzie impulsem nie tylko dla biznesu i procesu odbudowy, ale także dla uspokojenia relacji między Warszawą a Kijowem. Wskazał, że eskalacja emocji nie leży w interesie żadnej ze stron. To ważny sygnał w chwili, gdy współpraca gospodarcza, bezpieczeństwo regionu i polityczne relacje z Ukrainą pozostają ze sobą ściśle powiązane. W praktyce oznacza to próbę połączenia dyplomacji, interesów ekonomicznych i stabilizacji nastrojów w jednym wydarzeniu o międzynarodowym znaczeniu.