Dzikie zwierzęta na drogach. Jesienią kierowcy muszą szczególnie uważać
W dwa dni na Mazowszu doszło do kilku zderzeń z dzikimi zwierzętami. Policja przypomina, jak ograniczyć ryzyko wypadku.
Jesienią wcześniej zapada zmrok, widoczność bywa ograniczona, a dzikie zwierzęta są bardziej aktywne. To połączenie wymaga od kierowców szczególnej uwagi. Potwierdzają to zdarzenia z ostatnich dni na Mazowszu: w ciągu dwóch dni samochody zderzyły się z kilkoma zwierzętami, w tym z łosiami.
Wieczorem 4 listopada w Golicach 45-letni kierowca Audi zderzył się z łosiem, który nagle wbiegł na jezdnię. Kierowca i dwie pasażerki trafili do szpitala. Ich obrażenia nie były poważne.
5 listopada, kilka minut po godzinie 6, w Podnieśnie samochód uderzył w sarnę. W tym zdarzeniu nikt nie został ranny.
Tego samego dnia, po godzinie 17, do kolejnego zderzenia z łosiem doszło w Cerekwi, w gminie Zakrzew. Zwierzę wtargnęło na jezdnię tuż przed nadjeżdżającym Oplem prowadzonym przez 35-latka. Osoby podróżujące autem nie ucierpiały, natomiast łoś nie przeżył.
Do niebezpiecznej sytuacji może dojść zarówno o świcie, jak i wieczorem. Nawet ostrożny kierowca może mieć niewiele czasu na reakcję, gdy na drodze niespodziewanie pojawi się duże zwierzę.
Jesienią ryzyko jest większe
Zwierzęta przemieszczają się między lasami, polami i łąkami, przecinając drogi także w nieoczekiwanych miejscach. Szczególną ostrożność warto zachować na trasach w pobliżu lasów i pól oraz tam, gdzie ustawiono znak A-18b ostrzegający przed dzikimi zwierzętami.
Zmrok, deszcz, mgła i mokra jezdnia ograniczają widoczność oraz wydłużają drogę hamowania. Łoś, jeleń, sarna czy dzik mogą znaleźć się na jezdni w ostatniej chwili. Znaczenie ma również prędkość: im jest wyższa, tym mniej czasu pozostaje na dostrzeżenie zagrożenia, reakcję i zatrzymanie pojazdu.
Jak zmniejszyć ryzyko zderzenia?
Policjanci radzą, by zwalniać zwłaszcza po zmroku i o świcie, dostosowując prędkość do widoczności, pogody i stanu nawierzchni. Nie należy lekceważyć znaku A-18b ani przestawać obserwować poboczy, szczególnie w sąsiedztwie lasów, pól i łąk.
Warto też utrzymywać bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu, nie rozpraszać się telefonem ani innymi czynnościami oraz pamiętać, że zauważone przy drodze zwierzę może nie być jedyne. W takiej sytuacji należy zwolnić i uważnie obserwować otoczenie.
Gdy zwierzę pojawi się na jezdni
Należy zachować spokój, ograniczyć prędkość i unikać gwałtownych ruchów kierownicą. Nagły manewr może doprowadzić do utraty kontroli nad samochodem albo zderzenia z innym uczestnikiem ruchu.
Po kolizji trzeba zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne i ocenić sytuację. Jeśli ktoś został ranny lub istnieje zagrożenie życia, należy niezwłocznie zadzwonić pod numer 112.
Nie wolno zbliżać się do rannego zwierzęcia ani próbować go dotykać. Przestraszone lub zranione może zachowywać się nieprzewidywalnie. Należy zadbać o własne bezpieczeństwo i powiadomić odpowiednie służby.
Zderzenie z dzikim zwierzęciem może mieć poważne skutki. Szczególne zagrożenie stanowią łosie: ich duże rozmiary i masa sprawiają, że uderzenie może poważnie uszkodzić samochód i doprowadzić do obrażeń podróżujących nim osób.
Ostatnie zdarzenia na Mazowszu są przypomnieniem, by zachować rozwagę, dostosować prędkość do warunków, stosować się do znaków ostrzegawczych i obserwować pobocza. Nie da się przewidzieć, kiedy zwierzę pojawi się na drodze, ale ostrożna jazda może ograniczyć ryzyko tragedii. Lepiej dojechać kilka minut później niż narażać siebie, pasażerów i innych uczestników ruchu.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Sierpc
Lokalny serwis informacyjny Sierpca i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd